Adi zwycięża

Po trzech dniach rywalizacji na polu Toya Golf Club poznaliśmy Międzynarodowego Mistrza Polski Mężczyzn 2010. Został nim Adrian Meronk, który zdystansował swoich rywali aż o 13 uderzeń.

 

 Adrian już pierwszego dnia rozgrywek (zagrał 67 uderzeń) uzyskał przewagę dwóch strzałów nad pozostałymi zawodnikami . Następny w klasyfikacji był Mateusz Jędrzejczyk z wynikiem 69 uderzeń. Drugiego dnia rozgrywek Adrian zagrał 71, podczas gdy Mateusz 78 strzałów , dzięki temu Meronk powiększył różnicę nad następnymi zawodnikami do 9 uderzeń. Dzisiaj więc mógł czuć się dosyć pewnie, choć wiadomo, iż w takich sytuacjach presja jest największa. Adrian jednak nie uległ nerwom i zszedł z pola z wynikiem – 70 uderzeń – najniższym tego dnia. Tym samym z 13-uderzeniową przewagą uzyskał tytuł Międzynarodowego Mistrza Polski Mężczyzn. Uzyskał on także tytuł najlepszego polskiego zawodnika.

 Bardzo dobrą wiadomość podczas turnieju otrzymał Alexander Kleszcz. Przyznano mu „dziką kartę” na zawodowy turniej z serii European Tour – Austrian GolfOpen. W związku z tym zrezygnował on z dalszego udziału w zawodach, choć po pierwszym dniu miał wynik 71 uderzeń.
 Zacięta walka toczyła się natomiast o drugą pozycję w turnieju. O tytuł Wicemistrza walczyli w zasadzie Mateusz Jędrzejczyk ( 147 uderzeń po dwóch rundach), Wojtek Świaniarski (148) oraz Mateusz Gradecki i Simon Asmus ( po 149 strzałów). Dzisiaj Gradecki i Asmus zagrali na par pola (drugi najlepszy wynik tego dnia), Mateusz Jędrzejczyk przeszedł pole za pomocą 74 strzałów i tym samym ci trzej zawodnicy ukończyli zawody z identycznym rezultatem – 221 strzałów. O kolejności w klasyfikacji zadecydował countback. Drugą lokatę i tytuł I Wicemistrza Polski Mężczyzn uzyskał Niemiec Simon Asmus, a trzecie miejsce zajął Mateusz Gradecki.
 Prowadzona była także klasyfikacja netto. W niej triumfował Robert Nowosad. Drugi był Michał Franciszek Mierzwa, a trzeci Mateusz Jędrzejczyk. Warto dodać, iż w tej klasyfikacji panuje zasada, iż osoby, które wygrały w klasyfikacji brutto nie są brane pod uwagę w kategorii netto.
 Pogoda podczas turnieju dopisała. Z dnia na dzień było coraz cieplej. Miejmy nadzieję, iż podobna będzie podczas PZG Masters, ostatniego turnieju z cyklu Golf Masters Series, który odbędzie się już za dwa tygodnie na polu Amber Baltic.

Źródło – PZG

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *