Goosen wygrywa w Katarze

Retief Goosen z Republiki Południowej Afryki zwyciężył w Commercialbank Qatar Masters zdobywając 366,660 dolarów nagrody. Prowadził od pierwszej rundy, ale swój sukces zawdzięcza doskonałej końcówce. Na siedemnastym dołku zagrał berdie, a na osiemnastym, jedynego w turnieju eagla wyprzedzajac prowadzącego Nick-a O’Herna.

 Idąc wzdłuż fairwaya ostatniego dołka par 5 o długości 530 metrów Retief, który wtedy dzielił drugie miejsce z Elsem, jedno uderzenie za plecami Austalijczyka O’Herna, wiedział, że ewentualne berdie na tym dołku wystarczy tylko do dogrywki. Kiedy O’Hern nie trafił berdiego, Goosen poczuł swoją szansę. Trafił 12 metrowego putta, przyprawiając O’Herna niemalże o atak serca i ostatecznie zakończył turniej wynikiem piętnaście poniżej para (273).

 “Było troszkę emocji na końcu", śmiał się Goosen, po otrzymaniu trofeum i 366,660 dolarów nagrody. “Oczywiście współczuję przeciwnikowi, kiedy trafiam takiego putta. Cóż można powiedzieć? Po prostu to się zdarza. I właśnie mi, zdarzyło się wykonać właściwe uderzenie we właściwym czasie, aby wygrać turniej.”

 “Po tym jak trafiłem bogeya na piętnastym dołku pomyślałem, że już jest po wszystkim, powiedziałem do swojego caddiego, że powinniśmy być do piętnastki poniżej para aby wygrać. Ale przyszły dwa ostatnie dołki, doskonałe dla mnie. Cały tydzień nie mogłem trafić w fairway na osiemnastce. Dziś leżałem tak dobrze, że mogłem trójką wood dojść do greenu. Co było potem już wiecie.”

 Kiedy Goosen fetował swoje pierwsze od grudnia 2005 zwycięstwo w European Tour jego przeciwnik O’Hern długo nie mógł dojść do siebie, przybity rozpatrywał straconą szansę na zwycięstwo. W sumie, nie mógł mieć do siebie nawet specjalnych pretensji, to doskonały finisz Goosena zepchnął go na drugie miejsce. O’Hern osiągnął wynik czternaście poniżej par (274).

 “Leżałem z dwoma uderzeniami przewagi, gdy do końca były tylko dwa dołki, myślałem, że jestem na dobrej drodze do zwycięstwa” – powiedział zdegustowany Australijczyk. “Nie mogłem uderzyć swojej piłki lepiej. Moja krótka gra była naprawdę dobra. Nie oczekiwałem, że on zrobi eagla, wtedy oni powiedzieli – oczekuj na nieoczekiwane.”

 Podczas gdy O’Hern toczył bój o pierwszeństwo z Goosenem – uznany mistrz Ernie Els walczył o poprawę swojej lokaty. Ostatecznie zagrał w finałowej rundzie 67, co wyprowadziło go na trzecie miejsce z wynikiem trzynaście uderzeń poniżej par (275).

 “To było naprawdę przyjemne” – śmiał się Big Easy. “Pierwszą dziewiątkę grałem leko chaotycznie do momentu dwóch berdie na siódemce i ósemce. Wierzcie mi, nigdy nie można rezygnować. Zawsze może zdarzyć się coś, co diametralnie zmieni waszą grę i pozostawi otwartą sprawę końcowego wyniku.”

 Niestety Els przegrał swoją szansę na czternastce nie trafiając łatwego berdiego. W ten sposób nie był w stanie powtórzyć swojego wspaniałego wyniku z 2005 roku, kiedy wygrał odrabiając w czasie finałowego dnia pięć uderzeń straty do lidera.

1. GOOSEN, Retief            RSA    -15    65    68    71    69    273
2. O’HERN, Nick                 AUS    -14    66    69    69    70    274
3. ELS, Ernie                     RSA    -13    69    71    68    67    275
4. APPLEBY, Stuart            AUS    -12    70    69    71    66    276
*. GREEN, Richard             AUS    -12    68    65    71    72    276
*. McDOWELL, Graeme     NIR    -12    73    68    68    67    276
7. ROMERO, Andres          ARG    -11    70    71    67    69    277
*. STENSON, Henrik          SWE   -11    68    68    70    71    277
9. AIDEE, Thongchai         THA    -10    71    67    72    68    278
*. LIANG, Wen-Chong      CHN    -10    69    67    72    70    278

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *