Chłodzenie korzenia

Robert Trent II Junior (na zdjęciu) zaprojektował już ponad 300 pól golfowych na całym świecie. Jednym z następnych będzie Wejchert Golf Club budowany w miejscowości Brześce, 10 km na południe od Konstancina Jeziornej pod Warszawą. Zakończono już prace ziemne na polu. Niebawem rozpocznie się montaż systemu nawadniania. W 2010 roku przewidziano sianie trawy, planowane otwarcie pola w 2011 roku.

  Ciężki sprzęt firmy Benedetti właśnie zjeżdża z budowy pola golfowego Jana Wejcherta. Pole jest już w pełni ukształtowane. Na powierzchni ponad 100 hektarów powstały cztery nowe jeziora, w tym największe o obszarze ponad 3 ha. Największy ze zbiorników wodnych będzie pełnił jednocześnie rolę rezerwuaru wody służącej do podlewania pola. Stworzenie dobrego systemu gospodarowania wodą jest zawsze kluczowym zagadnieniem przy budowie pól golfowych, trawa potrzebuje do wegetacji ogromnych ilości wody. Następnym etapem budowy pola będzie stworzenie systemu drenażowego i irrygacyjnego. Ciekawostką jest unikalny system ogrzewania (w zimie) i ochładzania (w lecie) murawy na greenach. System zapewnia możliwość chłodzenia korzeni nawierzchni trawiastej podczas największych upałów, co zapewnia utrzymanie najkrócej koszonej trawy w należytej kondycji. Opisywany system jest absolutną nowością, podobne rozwiązania zastosowano do tej pory w budowie tylko dwóch europejskich pól golfowych.

 Humus zgarnięty z powierzchni został zbadany przez laboratoria rolne. Po analizie stwierdzono, że nie nadaje się na pokrycie fairwayów. Zostanie wysypany powtórnie do obsiania rough. Na fairwaye i greeny zostanie zastosowana specjalna mieszanka piasku. Już w tej chwili piasek o odpowiedniej granulacji, gładkiej powierzchni i pozbawiony składników ilastych jest produkowany na potrzeby budowy pola. Potrzeba go, bagatela 70 tysiecy ton. To kilkanaście dużych statków, prawie sto pociągów lub kilkanaście tysięcy ciężarówek. Najlepiej obrazuje to rozmach z jaką budowana jest inwestycja.

 Z okazji zakończenia prac ziemnych budowę wizytowali właściciel Jan Wejchert, projektant Robert Trent II Jr. i minister sportu Mirosław Drzewiecki – zapalony golfista, o czym już wielokrotnie pisaliśmy. Rozegrano konkurs na uderzenie najbliżej dołka a pierwsze uderzenia wykonali wyżej wymienieni dostojni goście. Dyrektorem do spraw golfa na budowanym polu jest Martin Proctor, jeden z najbardziej znanych zagranicznych zawodowców pracujących w Polsce. "Jest to dla mnie pierwsze pole golfowe, którego budowę mam możliwość obserwować od początku do końca. Do tej pory ważniejsze było dla mnie granie niż budowa pól golfowych. Praca przy budowie pola jest zajęciem pracochłonnym, że od roku praktycznie nie gram" – powiedział Martin.

 Projektowane pole golfowe będzie posiadać pięć różnych startów dla każdego dołka. Długość pola z najkrótszych damskich tee wyniesie 5273 metry, pole dla graczy klubowych ma 6101 metrów a z najdłuższych mistrzowskich tee stanowi już nie lada wyzwanie ze swoimi 6735 metrami. Pole zaprojektowano jako "parkland" z kilkoma przeszkodami wodnymi. Teren pocięty jest starymi kanałami melioracyjnymi, które pozostawiono w dotychczasowym biegu. Będą stanowić one urozmaicenie terenu i wkomponowane w fairwaye, mocno utrudnią grę. W skład budowanego kompleksu wejdzie też 9-dołkowa akademia golfa pitch and putt.

Jan Wejchert (z lewej i Mirosław Drzewiecki

Robert Trent II Jr. (z lewej) z uśmiechem wyznał nam, ze jego marzeniem jest poznać prawdziwego ministra, tu to marzenie się materializuje

Pierwsze uderzenie na polu Wejchert Golf Club wykonuje właściciel pola Jan Wejchert

Drugie uderzenie należało do Ministra Mirosława Drzewieckiego

Jan Welchert otrzymał od pracowników piękną "Panamę"

Andrzej Person (z lewej) i Martin Proctor byli prowadzącymi konkurs

 

Jedno z wypkopanych jezior

Trochę księżycowy, jak dotąd, pejzaż pola

 

Mapka powstającego pola golfowego

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *